Pod koniec marca 2021 roku w Warszawie w klinice Vidium Medica poddałem się korekcji wzroku metodą ReLEx Smile. Dziś jestem po 3 wizycie kontrolnej, 3 miesiące po laserowej korekcji wzroku. Czuje się bardzo dobrze, widzę bardzo dobrze, moja krótkowzroczność w całości została skorygowana. Moje życie bez codziennego zakładania i ściągania soczewek stało się dużo bardziej wygodne.

Zabieg ReLEx SMILE

Przez 10 lat byłem użytkownikiem soczewek kontaktowych, które bardzo ułatwiały mi codzienne funkcjonowanie, ale też miały swoje wady jak choćby szybsze wysuszanie oka co czasami doprowadzało do bolesnego zapalenia spojówki. Przez większość tego okresu następowała u mnie regresja wady. Kiedy moja krótkowzroczność unormowała się na poziomie -2,5 dioptria zdecydowałem się na zabieg korekcyjny.

W połowie marca, z polecenia znajomych, trafiłem do Vidium Medica. Tam po przeprowadzeniu wywiadu wykonano szereg różnych badań oka, które odpowiednio miały zakwalifikować mnie do danej metody korekcji wzroku. Optometrysta powtórzył badania po zapuszczeniu kropli rozszerzających źrenicę. Następnie analizując wyniki z lekarzem, ten zaproponował mi korekcje laserową nowoczesną i najmniej inwazyjną metodą ReLEx Smile, na którą finalnie się zdecydowałem i za którą zapłaciłem 9600 zł. Charakteryzuje się ona bardzo krótkim czasem rekonwalescencji, minimalną ingerencją w zewnętrzną warstwę oka i znikomym ryzykiem wystąpienia zespołu suchego oka. Lekarz zalecił mi również odstawienie soczewek na 2 tygodnie przed planowanym zabiegiem oraz polecił zakrapiać oczy kroplami nawilżającymi. Do czasu zabiegu zastąpiłem więc soczewki kontaktowe okularami korekcyjnymi i zastosowałem się do wszystkich zaleceń jakie dostałem od kliniki wraz z umową.
31 marca, czyli w dniu zabiegu pojawiłem się w Vidium Medica o godzinie 8 rano. Po raz kolejny poddałem się badaniom oka oraz pomiarom, których wyniki później zostały wprowadzone do komputera lasera. Chwilę przed laserową korekcją wzroku odbyłem rozmowę z bardzo miłą panią doktor, która za moment miała mnie operować. Zażyłem środki uspakajające oraz krople anestetyczne i w towarzystwie pielęgniarki udałem się w kierunku sali zabiegowej.
Kiedy leżałem na stole operacyjnym lekarz założyła mi specjalną rozwórkę zabezpieczającą operowane oko przed jego zamknięciem. Nie było to przyjemne uczucie, nie mogłem się do tego przyzwyczaić i czułem dyskomfort do momentu, kiedy znalazłem się już pod laserem i wiedziałem, że od tej chwili muszę się mocno skupić, żeby cały zabieg się powiódł. Leżąc skoncentrowałem uwagę na migającym zielonym świetle lasera, a przy tym cały czas słuchałem instrukcji pani lekarz. Tworzenie tak zwanego płatka rogówki za pomocą lasera femtosekundowego trwało około pół minuty i było całkowicie bezbolesne. Drugim etapem zabiegu było usunięcie płatka rogówki przez niewielkie nacięcie na rogówce co widać na filmie. Po zabezpieczeniu zoperowanego oka te same czynności zostały powtórzone na drugim oku. Dzięki sprawnym rękom i doświadczeniu lekarza całość mojego pobytu na sali operacyjnej trwała dosłownie kilkanaście minut. Zaraz po zabiegu odczuwałem mocny światłowstręt i wychodząc z sali musiałem założyć okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV.
Przez kolejny tydzień zakrapiałem oczy antybiotykiem i lekiem ze sterydem. Nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, pieczenia, uczucia piasku pod powiekami i tym podobnych dolegliwości, a wspomniany światłowstręt zniknął już na drugi dzień po zabiegu. Skutkiem ubocznym laserowej korekcji wzroku w moim przypadku było wahanie ostrości widzenia przez pierwsze kilka dni po zabiegu oraz efekt halo, który utrzymywał się przez około 2 miesiące i utrudniał wieczorną jazdę samochodem.

Cieszę się, że poddałem się temu zabiegowi i że w Vidium Medica trafiłem na prawdziwych specjalistów.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące ReLEx Smile możecie je zadawać w komentarzach pod filmem, a ja chętnie na nie odpowiem.